Jak Orange przekonuje mnie do abonamentu

Luty 19, 2010 O wszystkim, Telekomunikacja

Orange_logoNie wspominałem jeszcze, ale jestem średnio-słabo-kiepsko-dramatycznie nieszczęśliwym klientem PTK Centertel, dawniej operującym pod marką Idea a obecnie Orange. Jestem nim od 8 lat. I oto po 8 latach szczęśliwej (słabo) współpracy dzwoni dziś Pani w imieniu PTK Centertel (nareszcie się nauczyli, że nie ma firmy Orange tylko jest PTK Centertel Sp. z o.o.) z (jakże cudowną) ofertą nowej aktywacji abonamentowej w mojej firmie.

Pani grzecznie pyta czy to odpowiedni czas na rozmowę, ja odpowiadam grzecznie, że “proszę”.

Pani rozwodzi się niezwykle długo o zaletach planu Orange dla Firm 60 za 22 zł netto (29 zł  z VAT).

Że tanio, że ona dorzuci 12 minut do wszystkich sieci co miesiąc (razem 72 min.) i do Orange (30 min. w ogóle nie wykorzystane zapewne).

No to ja przy niej liczę. Aha 29 zł / 72 minuty wychodzi 40 groszy za minutę (nie dotyczy Play i CP). A po przekroczeniu abonamentu 49 groszy za minutę. Drogo.

Pani niezrażona tym dalej rozwodzi się, że to taka tania oferta. No dobra, ale ja mam PlayFresh i co miesiąc ładuję 30 zł, dużo gadam i ledwo wydzwaniam te 30 zł (29 gr/min = 100 min.), jak włączę sobie jeszcze stacjonarne i play po 5 groszy (5 zł/30dni). A tu za 29 zł mam 72 minuty zaledwie? I do stacjonarnych drogo? I UMOWA na 24 miesiące? Bójcie się Boga. Nie dziwię się, że klienci uciekają.

Ok można wziąć na 12 miesięcy. Wtedy przez 3 miesiące dostaje się zniżkę 15% na abonament. Przy 22 złotych to jakieś parę złotych będzie. Akurat na 2 Cheeseburgery z McDonalds.

Dobra, mówiłem, że mam Fresha, jak to wygląda w Play dla Firm?

Firmowa 25 za złotych 25. W ramach abo mamy 3 gr w sieci i na stacjonarne i 18 groszy na pozostałe komórki – przez okres 13 miesięcy – jakaśtam promocja. Po wykorzystaniu abonamentu koszt minuty wzrasta do 24 groszy. Ceny netto. Przy zakupie bez telefonu abonament przez całą umowę spada o połowę i włąściwie wówczas mamy prawdziwy zysk. Chociaż oferta nawet bez promocji jest niezła, gdy wziąć pod uwagę ceny po przekroczeniu abonamentu. 140 w promocji i 70 minut poza promocją plus minuty na stacjonarne i Play. Opłaca się bardziej.

Ceny bardziej rynkowe. Zwłaszcza, jeśli ktoś po prostu mało korzysta.

Dlaczego ludzie w Grupie TP po tylu latach mają swoich klientów za idiotów? 8 lat to szmat czasu, dlaczego nie dostanę jakiejś bonifikaty za sam staż? Czy naprawdę łatwiej jest pozyskać klienta z ulicy przy tak nasyconym rynku i można pozwolić sobie na odpływ starych, sprawdzonych, płacących klientów?

So long, Orange!

Tagi: , , , , , , , , ,

Leave a Reply